niedziela, 28 kwietnia 2013

Moje cztery najnowsze zdobycze- Yankee Candle.

Witajcie Kochane!!!

Ten kto mnie zna wie, że na punkcie świeczek mam "małego" świra. 
Dlatego też będąc dzisiaj rano na car boot i widząc stanowisko z świecami YC nie mogłam przejść obok nich obojętnie.
Sprzedawce poznałam od razu, (on mnie zresztą też) bo i nie pierwszy raz robiłam u niego zakupy:)
Pan w swym asortymencie posiadał słynne woski, wkłady i świece w trzech rozmiarach (małe, średnie i duże).
Z woskami nie lubię się bawić, więc wybrałam świece. Dzisiaj wybór był duży więc zanim wszystkie obwąchałam troszkę czasu mi to zajęło. 
Tak na prawdę nie mogłam się na nic zdecydować. Tzn. mogłam ale zdrowy rozsądek nakazał mi logiczne myślenie.
Dodam tylko, że pan posiadał również 3 świece z najnowszej kolekcji Yankee Candle:
Summer Scoop
Fireside Treats
Honey Blossom, który okazał się najładniejszym zapachem. Na niego skuszę się innym razem:)

Oto co wybrałam po 10 minutach niuchania:D



Clean Cotton kategoria fresh. Pachnie jak biały płyn do płukania Lenor:)
Szkoda, że nie ma świecy, która pachnie jak Lenor niebieski.


A Child's Wish kategoria kwiatowa. Jak pachnie dziecięce marzenie?
Hmm... Niektórzy opisują ten zapach jako zapach łąki. No mi osobiście jakoś go nie przypomina. Jest natomiast bardzo świeży i nie duszący. Dokładniejszą relację zdam przy okazji jak ją już troszkę spalę.


I na koniec dwie malutkie.
Pierwsza z nich to:
Beach Walk kategoria fresh. Ten zapach urzekł mnie swoją świeżością choć wyczuwam w nim jeszcze nutki czegoś słodkiego. Również nie jest to duszący zapach więc idealnie bedzie się spisywał na letnie wieczory:)
i ostatni
Black Coconut również z kategorii fresh. Faktycznie w tym zapachu wyczuwalny jest kokos. Nie mogłam mu się oprzeć wąchając go. Jest już to zapach nieco cięższy niż beach walk.
Już ją odpaliłam i zapach pięknie rozniósł się po pokojach. Mi osobiście bardzo się podoba choć podejrzewam, że paląc go w małym pomieszczeniu przez długi okres czasu po jakimś czasie mogła by rozboleć głowa osoby, które są wyczulone na cięższe zapachy.

I takim oto sposobem w moje posiadanie wpadły 4 świece. Już nie mogę się doczekać kiedy będę mogła je odpalić. Na dzień dzisiejszy wiem już, że Black Coconut zostanie ze mną na dłużej. W najbliższym czasie mam zamiar kupić jeszcze parę innych zapachów m.in honey blossom, czy świece z kategorii kwiatowej. 
Szukam też świecy, która będzie pachniała jak świeżo skoszona trawa!!!:D
Jeżeli któraś z Was wie gdzie taką mogę dostać będę wdzięczna za wskazówki.

A jakie są Wasze ulubione zapachy?

Pozdrawiam i życzę słonecznej niedzieli...
Kokos

13 komentarzy:

  1. Piękne zdobycze. Ja uwielbiam i świece i woski. Z tym, że na palenie świec potrzeba sporo czasu (im większa tym więcej). Dla mnie Black Coconut nie jest mocny (z resztą pisałam o nim u siebie kilka dni temu). Ulubieńców mam sporo :)

    Honey Blossom mam w wosku, ale jeszcze nie paliłam. Przez folię nie zapowiada się na bycie ideałem, ale sprawdzę to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz może źle się wyraziłam. Mocny tzn. na pewno mocniejszy niż np. beach walk i na pewno słodszy. Słodkie duszące zapachy zawsze wprawiały mnie w niezbyt dobry nastrój natomiast ten bardzo dobrze mi się kojarzy i nie jest duszący.

      Usuń
  2. A Child's Wish pozostanie chyba na zawsze moim ulubionym zapachem :) w 100% trafia w moje gusta :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja kolekcja YC ostatnio poszerza się coraz bardziej. Na początku kupowałam same świece, teraz chwilowo wolę woski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja natomiast za woskami nie przepadam. Nie lubię się z nimi bawić a po wypaleniu wydłubywać. Świece to jednak świece:)

      Usuń
  4. i ja mam świra hehe i jestem uzależniona - codziennie palę ehhh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już teraz też. Wybieram tylko inne zapachy:D

      Usuń
  5. muszę je kupic wreszcie, wielbię świeczki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. A moje świece i woski leżą od dłuższego czasu osamotnione. Muszę częściej o nich pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie. Świece potrafią umilić każdy wieczór:)

      Usuń
  7. O zapachu skoszonej trawy (który ja również uwielbiam)znalazłam na zagranicznych stronach:
    - Riding Mower (dosłownie jeżdżąca kosiarka)http://www.yankeecandle.com/detail/riding-mower/1239215
    - Green Grass http://www.yankeecandle.com/detail/green-grass/1285601

    Zapraszam też do mnie na write-upy. Wkrótce planuję cykl postów o YC :)

    OdpowiedzUsuń