wtorek, 3 lipca 2012

Lancome Exfoliance Confort czyli kolejny peeling.

Lancome Exfoliance Confort. Peeling który zakupiłam za niewiarygodną kwotę bo aż 4 funty. Cieszyłam się jak dziecko i po powrocie do domu od razu go użyłam. Efekt bardzo mi się spodobał. Choć jest to kosmetyk przeznaczony do skóry suchej na mojej tłustej spisał się bardzo dobrze.
Produkt ten testuję już od jakiś 4-5 miesięcy więc teraz kiedy jestem już prawie przy końcówce mogę coś więcej o nim powiedzieć.


Tubka peelingu zawiera 100ml i od razu wspomne, że produkt jest bardzo wydajny. Tak jak pisałam powyżej stosuję go od około 4-5 miesięcy 1-2 razy w tygodniu i myślę, że na kolejne 3 miesiące jeszcze mi go starczy. Za to wielki plus.



Łatwe w użyciu opakowanie.


Peeling ma kremową konsystencję. Ławo rozsmarowuję się na buzi. Dodatkowo ma różany zapach co na początku nie za bardzo przypadło mi do gusty jednak z czasem przyzwyczaiłam się do tego zapachu i teraz jest już oki.
Peeling w swej konsystencji posiada jednolite drobne granuli (nie są one ostre) które dobrze ścierają martwy naskórek. Skóra po peelingu jest gładka i miękka jednak moim zdaniem przy cerach tłustych nie czuć tak dobrego scierania i oczyszczenia jak np. przy wspomnianym już przezemnie Dark Angels z Lusha. Jednak nie ma się co czepiać. Wkońcu peeling jest do skóry suchej a nie tłustej.
Dodatkowo po użyciu tego peelingu mam wrażenie jakby pozostawiał na mojej buzi taką bardzo delikatną powłokę, nie klejącą a raczej nawilżającą co moim zdaniem jest jak najbardziej na plus.
Dzieję się pewnie za sprawą wyciągów z miodu, migdałów i drożdzy które peeling ma w swym składzie.



Dodatkowo peeling ma lekko różowe zabarwienie.
Podsumowując.
Moim zdaniem jest to naprawde dobry peeling jednak nie za jego normalną cenę.
100 ml w normalnej cenie kosztuje 25 funtów. Jak dla mnie jest to wielka przesada i nigdy bym tyle nie dała. Uważam, że istnieje wiele tańszych zamienników które dały by podobny efekt do tego z Lancome.
Jednak sam peeling jest moim zdaniem dobry i jako, że jestem posiadaczką cery tłustej mogę go również polecić do tego typu cery. Jednak jeżeli ktoś lubi mocny efekt ścierania i super odświeżenie podejrzewam, że nie będzie do końca z niego zadowolony.
To na tyle moich wywodów.
Życzę Wam Kochane miłego popołudnia i wieczorku a ja tym czasem zbieram się do pracy.
Ściskam

Kokos

11 komentarzy:

  1. Bardzo lubię kremowe peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerzez ze ja tez je polubilam choc na poczatku omijalam je szerokim lukiem. Teraz wiem ze niepotrzebnie bo dobrze mi sie ich uzywa i moja buzka tez je lubi:)

      Usuń
  2. Uuu drogo... Ja jestem zadowolona ze swojego peelingu Soraya :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z checiaq bym cos z soray wyprobowala a szczegolnie wlasnie jakis peeling ale narazie musze wykonczyc swojej juz zaczete peelingi.

      Usuń
  3. Ja obecnie mam peelingi z Fennel i Farmony, ale używam tylko do ciała. o i under twenty ten produkt 3 w 1 też używam do złuszczania naskórka na nogach. :P ale wszystko delikatnie, bo obecnie nie mogę bawić się za bardzo w peelingi.

    jeśli chodzi o oleje dla cery tłustej, to osoby z taką cerą też cieszą się z używania takich produktów. :) Może akurat się polubicie? ;) Zawsze to bardziej naturalnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te olejki caly czas chodza mi po glowie i nie ukrywam ze chcialabym je wyprobowac. Przyznam sie szczerze ze to faktycznie troszke mnie przeraza ale sprobowac nie zaszkodzi. Zawsze moge wrocic do swojej stalej pielegnacji.

      Usuń
  4. 4 a 25 to jest różnica! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Roznica naprawde wielka. Tym bardziej sie ciesze ze udalo mi sie go kupic za tak male pieniazki:)

      Usuń
  5. prezentuje się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja lubię mocno ścierające peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię efekt jaki jest po użyciu peelingu. Buzia jest wtedy taka gładziutka. Szkoda tylko, że mam tak cienką skórę i jak tylko coś ma większe granulki, to mam porysowaną twarz:/
    Ten wydaje się być naprawdę ciekawym produktem, tylko ta cena regularna... grr...

    OdpowiedzUsuń