niedziela, 8 marca 2015

Nowości i prezenty

Witajcie Kochani!!!

Dzisiaj przychodzę do Was z najprzyjemniejszym postem jaki większość z Nas bardzo lubi. No bo która z Nas nie lubi zakupów czy też prezentów? 
Większość przyzna mi rację.

Zacznę więc od prezentów z okazji Dnia Kobiet, które dostałam od swojego mężczyzny.
I tak przy okazji składam Wam moje drogie Panie najserdeczniejsze życzenia ♥♥♥


Nowa dostawa do mojej łazienki. Mój facet wie co lubię:) Od dzisiaj zaczynam wielkie testy choć scrub do ciała i masło pod prysznic miałam już u siebie wcześniej i sprawdziły się u mnie bardzo dobrze. 


Szukam podkładu, który sprawdzi się w ekstremalnych warunkach (tzn. wysoka temperatura, wilgoć) i wybór padł na Estee Lauder Double Wear. Przyznam szczerze, że mam co do niego wielkie oczekiwania i mam nadzieję że mnie nie zawiedzie. Odcień 2C1 wybierała mi pani na stanowisku. Czas pokaże czy sprosta moim wymaganiom.


Bumble and Bumble Invisible Oil Primer to moja wielka zachcianka. Na szczęście nie zapłaciłam za niego ani cencika;) Dlaczego? Wymieniłam swoje punkty na karcie z Boots właśnie na ten produkt. Jest on tak zachwalany a ja, maniaczka włosowa, musiałam go mieć. Póki co użyłam go 1 raz więc nie mogę się jeszcze nic wypowiedzieć na jego temat.


Co to? o_O
Dwa płyny do płukania jamy ustnej polecane przez Fleur de Force a z racji tego że była na nie promocja, a mój płyn będzie niedługo się kończył postanowiłam je przetestować.
Opakowania mają bajeranckie;)


Wesele kuzyna zbliża się wielkimi krokami więc postanowiłam przypomnieć sobie jak to się te rzęsy przykleja;) Wybór padł na Demi Wispier z Ardell.

Nowy podkład od L'oreal Infallible 24 H mat. Też go jeszcze nie miałam na buzi i przyznam, że jestem niesamowicie ciekawa jak się sprawdzi.

Essie Fiji to już kultowy lakier i każdy o nim wie. Ja do jego zakupu podchodziłam aż 5 razy aż w końcu trafił w moje ręce. Nie rozumiałam jego fenomenu ale zmieniłam zdanie kiedy pierwszy raz pomalowałam nim paznokcie. 
Jest piękny nie ma co do tego żadnych wątpliwości:D


MAC..............
Marzenia się spełniają:

Mac Prep+Prime CC compact w odcieniu Neutralize czyli żółtym
Mac pojedynczy cień Cork w wykończeniu Satin
Mac Blot Powder Pressed w odcieniu Medium
Faza testów trwa:)

Prezenty od mojej najmłodszej siostry :*


Dwa mydełka z Marshall's.
Miód i mleko oraz zielona herbata. Oba są świetne ale kto mnie zna wie, że w moim wypadku zawsze wygrywają ziołowe zapachy i tym razem jest podobnie. 
Zielona herbata górą:) !!!


Jajeczko...
Eos
Prosiłam o jedno dostałam 5:D


Limitowana kolekcja Rachel Roy. Pink grapefruit, strawberry kiwi, orange blossom.
Wszystkie obwąchałam i wszystkie są wspaniałe. 


I kolejne dwa. 
Różowe coconut milk i niebieskie vanilla milk.

Dziękuję raz jeszcze:*


Moje ukochane serum z Dermedic właśnie się kończy więc potrzebowałam czegoś nowego.
Wybór padł na serum z witaminą E z The Body Shop oraz w polskim sklepie zakupiłam sobie Arganowe Serum z Bielendy sebru regulujące.
Pierwsze testy przede mną.


Żeby tego było mało na stronie www.feelunique.com była promocja na dermokosmetyki i skusiłam się na chwalone serum z Aqualia Thermal, krem z tej samej serii w wersji bogatej oraz...


...bawełniane płatki do demakijażu. Jestem ich bardzo ciekawa a z racji tego że mam mega wrażliwe oczy mam nadzieję że ich dodatkowo nie podrażnią.

I teraz już uzupełnienie kosmetyków codziennego użytku:


L'oreal Hair Expertise Ever Strong wersja przeznaczona do włosów delikatnych i oklapniętych. Skusiłam się m.in tym że oba kosmetyki zawierają olejek rozmarynowy, który w kosmetykach bardzo lubię.


VO5 to marka dostępna dla mnie na każdym kroku a nigdy jeszcze po nią nie sięgnęłam. To będzie mój pierwszy raz;)


Balsam na końcówki ze Swarzkopf-a, suchy szampon z Dove i szampon w kostce z LUSH-a Brazilliant, który pięknie pachnie i super oczyszcza włosy.


Szampon odbudowujący z Sylveco oraz żel do higieny intymnej. 



Żele, żele i jeszcze raz żele. Ostatnio wyczyściłam prawie cały swój zapas więc czas najwyższy uzupełnić brakujące pozycje.


Mój ulubiony płyn micelarny. Dobry, wydajny, skuteczny, tani i ogólno dostępny.
Sally Hansen zmywacz do paznokci. Mam nadzieję że będzie lepszy od niebieskiej wersji.


I podstawa w kobiecej kosmetyczce- maszynka do golenia z nawilżającymi paskami. 

Dobrnęłam do końca.
Od teraz mam kategoryczny zakaz jakichkolwiek zakupów. Wszystkie brakujące pozycje uzupełniłam i póki co nic mi nie brakuje.
Zaczynam kompletować zakupową Wishlistę, którą mam zamiar skompletować w Polsce więc portfel musi być pełny.

Miałyście może coś z pokazanych przeze mnie kosmetyków? 
Jakie Polskie perełki kosmetyczne polecacie?

Ściskam

Kokos

18 komentarzy:

  1. czekam na test z tbt wit E ostatnio nad nią stałam i nie wiedziałam czy wziąć a także o nowym podkładzie loreala:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek z TBS ma oleistą konsystencję więc pewnie nie wszystkim podpasuje a podkład z L'oreala zaskoczył mnie bardzo pozytywnie ale o nim więcej napiszę oddzielny post jak go troszkę więcej poużywam:)

      Usuń
  2. Niezwykle interesujące nowości :) Primer z Bumble mam w postaci miniaturki, ale po kilku użyciach jestem pewna że w przyszłości kupię pełnowymiarowe opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja póki co użyłam go dopiero parę razy i na razie jeszcze się nie wypowiem na jego temat ale mam nadzieję że sprawdzi się u mnie:)

      Usuń
  3. Same cudeńka :D mam chrapkę na ten płyn micelarny z Garniera, pomyśleć, że jeszcze go nie miałam.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wypróbuj bo jest wart każdej złotówki:)

      Usuń
  4. o matko ile tego;) EOS mialam w sztyfcie- chyba mój hit jak do tej pory, ale własnie zostawiłam w PL:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie eosiki spisują się póki co na medal i przyznaję szczerze że pobiły nawet balsam do ust z Nuxe:)

      Usuń
  5. Same cuda :)) Kusi mnie Bumble&Bumble :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie zaczynam testy tego produktu i sama jestem ciekawa czy jest wart tyle pieniążków.

      Usuń
  6. Tyle nowości, że aż nie wiem na czym się skupić :) Przede wszystkim piękne cacka z MACa i lakier Essie, będziesz miała co opisywać na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. Mac cieszy mnie chyba najbardziej:)

      Usuń
  7. O jaaa. Ile cudnych wspaniałości! Soap&Glory to moje marzenie, by wreszcie poznać ich fenomen na własnej skórze. Może kiedyś będzie mi dane je wypróbować :D
    Ciekawi mnie ten Primer Bb.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doszły mnie słuchy że drogeria Boots wysyła już za granicę więc produkty Soap&Glory będą łatwiej dostępne dla Was:)

      Usuń
  8. Fantastyczne NOWOŚCI - kilka z nich chętnie bym Ci podkradła :p

    OdpowiedzUsuń
  9. Szaleństwo! Wiele produktów spośród Twoich nowości mnie ciekawi, więc będę wypatrywać recenzji, a Tobie życzę miłych testów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje:) Testy już poczyniłam i mam nadzieję że weny mi nie braknie do pisania poszczególnych recenzji:)

      Usuń