sobota, 14 grudnia 2013

Z serii marzenia się spełniają... część II.

Witajcie Kochane!!!

Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną częścią serii "marzenia się spełniają".
Tym razem w ich spełnieniu pomogła mi moja kochana Justysia czyli Hoshi777 KLIK
czyli moja blogowa przyjaciółka. 
Kochana serdecznie za wszystko Ci dziękuję a sama nie wiem jak mam się zrewanżować.
Do kosmetycznych prezentów dołączony był liścik i świąteczna kartka z życzeniami.
Dziękuję...:*


A co było tym marzeniem?
Krem do rąk z The Secret Soap Store o którym marzyłam już od dawna. Niestety produkty tej firmy są dla mnie praktycznie nie osiągalne więc o pomoc poprosiłam Justyśkę. Krem już zaczęłam używać i pierwsze wrażenia są jak najbardziej pozytywne. 
Jak widać oprócz kremu do raciczek dostałam również ogrzewacz do rąk, eliksir wygładzająco- nawilżający do włosów z Biowax-a (który był na mojej liście życzeń:D) oraz pędzelek z Sigmy P84. Pędzle z Sigmy bardzo lubię i w swojej kolekcji mam już kilka. Ten dołączy do swoich "braci" a ja na pewno dam Wam znać jak się sprawuje. 

Za wszystkie wspaniałości jeszcze raz serdecznie dziękuję.

Miałyście może któryś z prezentowanych kosmetyków?
Jeśli tak dajcie znać jak się u Was sprawdził?

Ściskam
Kokos

28 komentarzy:

  1. Mój ulubiony krem do rąk to właśnie ten z The Secret Soap Store :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ojej szkoda, że nie wiedziałam o Twoim małym chciejstwie;

    P.s. w TRN możesz te kremy dostać w almie koło sądu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Ty i tak już dużo dla mnie zrobiłaś/kupiłaś ale dziękuję ci za podpowiedź. Na pewno wyślę tam swoją siostrę;)

      Usuń
    2. dobrze, że się Siostra nie buntuje i zgadza się na każdą wyprawę :)

      Usuń
    3. Szczęśliwa nie jest ale jak się ładnie uśmiechnę....

      Usuń
  3. zazdroszczę, też byłabym zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też miałam ten krem, jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie niespodzianki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Mnie również choć czytałam o nim wiele dobrego. Dzisiaj pierwsze testy:)

      Usuń
  7. Strasznie mnie wzruszają takie niespodzianki i te nasze przyjaźnie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również. Dobrze wiedzieć że ma się kogoś na kogo można zawsze liczyć:)

      Usuń
  8. Bardzo miła przesyłka :))
    I ja lubię krem do rąk z TSSS, mam wersję pomarańczową - pachnie obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta również pachnie cudownie a zapach utrzymuje się na dłoniach min 3 h co jest dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Wersji pomarańczowej nie wąchałam za to passiflora również podbiła moje serce.

      Usuń
  9. przesłodki ten termofor!!!!


    ===
    http://happiness-xxx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. jestem ciekawa tego kremu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny PREZENT - przyjemnego testowania Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. miałam kremik TSS, będziesz z niego zadowolona! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana zawsze to co mówisz sprawdza się u mnie w 100% więc i tym razem jestem spokojna i wiem że tak będzie:) Kremiku użyłam jak na razie kilka razy ale już mogę powiedzieć że to na prawdę jest mały cudotwórca.

      Usuń
  13. Ale cudna paczuszka. Życzę Ci bardzo owocnego używania :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie z tego wszystkiego najładniejsza jest latarenka.

    OdpowiedzUsuń